Podziel się:

ZGODĘ NA SZCZEPIENIE DZIECKA MUSZĄ WYRAZIĆ OBOJE RODZICE

Zgodnie z art. 92 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego dziecko pozostaje do pełnoletności pod  władzą rodzicielską, czyli z reguły do ukończenia 18 roku życia. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (KRO) przyznaje rodzicom jednakowe prawa w zakresie sprawowania władzy rodzicielskiej. Jest tak  bez względu na to, czy rodzice są małżeństwem, mieszkają razem, czy też mają rozbieżne światopoglądy, np. w sprawie wychowywania dziecka.  Co najważniejsze – każdemu z rodziców przysługuje w tym zakresie pełnia władzy – z jednym bardzo ważnym wyjątkiem –  o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie (art. 97 § 2 KRO). 

Na 100 mln chorych na COVID-19 umiera tylko jedno dziecko

W braku porozumienia między rodzicami decyduje sąd opiekuńczy.  Należy przy tym pamiętać, że generalną zasadą wykonywania władzy rodzicielskiej jest dobro dziecka i związany z nim interes społeczny w tym znaczeniu, że kryteria te są ze sobą nierozerwalne i zbieżne. Oznacza to, że działanie zgodne z interesem dziecka nigdy nie może być sprzeczne z interesem ogólnospołecznym (a w związku z tym działanie niezgodne z interesem dziecka jest niezgodne z interesem ogólnospołecznym).  Jest to niezwykle istotne w kontekście „odmowy” zaszczepienia dziecka w świetle podjętych decyzji władz RP wobec małoletnich i nakłaniania rodziców do ich zaszczepienia. 

Nie możemy utożsamiać tzw. interesu społecznego jako ochronę starszych obywateli przed przenoszeniem wirusa przez młodszych, bez brania pod uwagę bezspornych i publicznie podawanych do wiadomości badań, że na 1 000 000 mln ludzi chorujących na COVID-19, umiera tylko jedno dziecko. Tylko chociażby z tego punktu widzenia należałoby się zastanowić nad sensem szczepień zdrowych dzieci preparatem nie do końca zbadanym.

Dobro dziecka wymaga maksymalnego stopnia staranności rodziców, w szczególności w zakresie podejmowania decyzji o zaszczepieniu dziecka. Brak takiej staranności dowodziłby, że nie sprawują oni prawidłowo władzy rodzicielskiej, co powinno spowodować interwencję sądu opiekuńczego. W przyszłości może to również skutkować odpowiedzialnością odszkodowawczą rodziców względem dziecka za ewentualne szkody poniesione przez dziecko. 

„Istotne sprawy dziecka”

Wspomnianym wyżej wyjątkiem od sprawowania pełnej władzy rodzicielskiej osobno i przez każdego z rodziców jest sytuacja, gdy dochodzi do podejmowania decyzji w „istotnych sprawach dziecka”. I chociaż kodeks rodzinny nie rozstrzyga jakie sprawy są istotne, to dobrą wiadomością jest to, że doktryna i bogate orzecznictwo są w tej kwestii zbieżne i ugruntowane. 

I tak, skoro do istotnych spraw dotyczących dziecka  należą na przykład: nadanie lub zmiana imienia lub nazwiska, długotrwały wyjazd za granicę,  ustalenie miejsca zamieszkania lub pobytu dziecka, podejmowanie lub kontynuowanie leczenia,  wybór drogi edukacji czy też wystąpienie o wydanie dokumentu paszportowego, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że do wykonania szczepienia u dziecka niezbędna jest zgoda obojga rodziców a w przypadku braku takiej zgody podstawą działania lekarza może być wyłącznie orzeczenie sądu opiekuńczego.

Obowiązek poddawania się szczepieniom niewątpliwie stanowi ograniczenie praw i wolności obywatelskich, również wolności osobistej dziecka. Tymczasem, ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Jednocześnie, ograniczenia te nie mogą naruszać istoty tych wolności i praw (art. 31 ust. 1 Konstytucji). Oznacza to, że wprowadzane regulacje nie mogą prowadzić do ich zniesienia.

Zgoda na szczepienie dziecka musi być wyrażona świadomie

Bez względu jednak na to, czy obowiązek ten stanowiłby naruszenie art. 31 Konstytucji, czy też nie, należy podkreślić, że wymogiem prawnej skuteczności zgody rodziców na wykonanie szczepienia jest to, aby zgoda ta wyrażona była świadomie, to jest w stanie pełnego zrozumienia i rozeznania wszelkich okoliczności faktycznych związanych z przeprowadzonym szczepieniem. To lekarz powinien przekazać kompleksowe, rzetelne i zrozumiałe informacje dla osób wyrażających zgodę na szczepienie dziecka, w szczególności o wystąpieniu niepożądanych odczynów poszczepiennych prowadzących do ciężkiej choroby, a nawet śmierci.

Jeśli dziecko ukończyło 16 lat – oprócz zgody rodziców, wymagana jest zgoda dziecka

Jeżeli dziecko ukończyło lat 16 (a nie ukończyło 18 lat), poza zgodą rodziców, wymagana jest zgoda samego małoletniego na dokonanie szczepienia. W tym wypadku, jeżeli pojawi się rozbieżność decyzji małoletniego i jego przedstawiciela ustawowego albo sprzeciw jednego i drugiego, podstawą legalizującą działanie lekarza będzie również decyzja sądu opiekuńczego. To rozwiązanie wynika z zasady, że „wola człowieka co do tego, co dzieje się z jego ciałem, powinna być respektowana jak najwcześniej, to jest gdy tylko osiągnie on stosowną do tego dojrzałość lub też odpowiednie rozeznanie”.

Co się stanie, gdy dziecko zostanie zaszczepione bez zgody obojga rodziców ?

Kwestię tę reguluje art. 192 Kodeksu karnego, który penalizuje przestępstwo polegające na wykonaniu zabiegu (też szczepienia) bez zgody pacjenta (odpowiednio jego rodziców czy też sądu opiekuńczego). Za czyn ten grozi alternatywnie grzywna (do 1.080.000 zł), kara ograniczenia wolności do roku albo kara pozbawienia wolności do lat 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego (czyli prokurator nie może wszcząć postępowania samodzielnie). Równocześnie, w takiej sytuacji znajdują zastosowanie odpowiednie przepisy kodeksu cywilnego w zakresie odszkodowawczym.

Autor

Notariusz Beata Zdziebłowska-Gidian

Notariusz Beata Zdziebłowska-Gidian – Prezes Stowarzyszenia Prawników Głos Wolności, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w 1980 r. ukończyła  aplikację sędziowską, w 1982 r. została wpisana na listę radców prawnych przy Okręgowej Komisji Arbitrażowej w Warszawie, a w 1992 r. na listę adwokatów przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie. Od 1997 r. Beata Zdziebłowska-Gidian nieprzerwanie wykonuje zawód notariusza. Posiada bogate doświadczenie zawodowe zdobyte w różnorodnych zawodach prawniczych, jak również elastyczność i umiejętność biegłego poruszania się w zawiłych instytucjach prawnych.

Podziel się: